Anglia może zostać mistrzem świata. Kane rośnie w siłę
Reprezentacja Anglii fenomenalnie rozpoczęła mistrzostwa świata. Podopieczni Thomasa Tuchela wygrali z Chorwacją 4:2 i w pierwszej kolejce zaprezentowali się najlepiej spośród wszystkich gigantów. Kadra „Three Lions” posiada wiele argumentów, aby powalczyć o drugi w swojej historii mistrzowski tytuł.
Pomóc w tym zadaniu może selekcjoner, który jest uznawany za trenera turniejowego. W Lidze Mistrzów kilkukrotnie pokazywał, że dobrze się czuje w fazie pucharowej, gdzie presja jest największa. Ogromnym atutem jest też Harry Kane, który jest w formie życia. Nie ulega wątpliwości, że 32-latek to obecnie najlepszy napastnik na świecie.
Anglia rośnie w siłę
Kadra „Three Lions” kojarzy się przede wszystkim z rozczarowaniami i trwonionym potencjałem. Kadencja Garetha Southgate’a przywróciła jednak spory entuzjazm angielskim kibicom. Dwa finały mistrzostw Europy pozostawiły niedosyt, ale również wiarę w przyszły sukces. Po ostatnich mistrzostwach Europy postawa Anglików może się podobać. Wygrali bowiem 17 z 21 spotkań, wcześniej nie zaliczali tak dobrych wyników. Średnia punktów na mecz Thomasa Tuchela wynosi 2,47 i jest to najlepszy rezultat w historii wśród trenerów, którzy prowadzili zespół co najmniej w 10 spotkaniach.
Prawdziwą siłę reprezentacji Anglii zobaczyliśmy w meczu z Chorwacją. Mimo że trener Tuchel zostawił w domach wielkie gwiazdy, takie jak Trent Alexander-Arnold, Cole Palmer, Phil Foden czy Jack Grealish, to gra jego podopiecznych wyglądała imponująco. Wcześniej Wyspiarze przyzwyczaili wszystkich do grania pragmatycznej piłki. Toporna postawa sprawiała, że wielu neutralnych klubów źle życzyło Anglikom. Na taką grę stawiał Gareth Southgate, przez co mało kto w finałach wspierał światową stolicę futbolu. Podczas meczu z Chorwacją faworyci zdobyli aż 4 bramki i zasłużenie wygrali 4:2. Wiele nieoczywistych decyzji Tuchela się sprawdziło. Jedną z nich było pewne postawienie na Elliota Anderssona w środku pola. 23-latek z Nottingham Forest stworzył świetny tercet z Declane’m Ricem oraz Jude’m Bellinghamem. Środek pola był jednym z największych atutów angielskiej kadry, a wspomniana trójka regularnie napędzała akcje bramkowe.
Po zwycięstwie w zespole oraz na trybunach widoczny był olbrzymi entuzjazm. Filmik, w którym kibice wraz z ulubieńcami śpiewają piosenkę Oasis – Wonderwall obiegł cały piłkarski świat i stał się jednym z najbardziej kultowych virali podczas obecnej imprezy. Był to dzień, który mocno rozbudził marzenia Anglików. Wydaje się, że pierwszy raz od dawna mogą naprawdę wierzyć w końcowy triumf.
Promocja bukmacherska na 23 czerwca
Hit! Boost na gola Harry’ego Kane’a z Ghaną! Możesz obstawić bramkę Anglika aż po kursie 10.0! Sprawdź, jak zgarnąć 176 zł na konto główne, stawiając tylko 20 zł w BETFAN!
Promocja na Mundial 2026 na mecz Anglia – Ghana! Stawiając 20 zł, możesz wygrać 176 zł na konto główne! Dodatkowo za kolejne dwie wpłaty możesz zgarnąć łącznie aż 400 zł bonusu! 
Jak skorzystać z kursu 10.0 na gola Harry’ego Kane’a w meczu z Ghaną?
- Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
- Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
- Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na zdarzenie po specjalnym kursie 10.00 W TYM MIEJSCU
- Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!
Jeżeli Harry Kane strzeli gola w meczu przeciwko Ghanie, wygrana 176 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!
Tuchel lubi wielkie turnieje
Kluczowym atutem reprezentacji Anglii jest trener Thomas Tuchel. 52-letni szkoleniowiec już w czasach pracy w FSV Mainz potrafił znajdować sposób na wielkie drużyny. Dobra organizacja gry w obronie oraz szybkie kontrataki często w takich spotkaniach okazywały się zbawienne. Dzięki temu klub z Moguncji potrafił wygrywać z Bayernem Monachium czy legendarną Borussią Dortmund prowadzoną przez Jurgena Kloppa. Dobrą pracą w Mainz zapracował sobie na objęcie Borussii Dortmund, gdzie również radził sobie bardzo dobrze. Była to najlepsza Borussia od czasów mistrzowskiego sezonu z Kloppem. Za kadencji Tuchela w sezonie 2015/16 BVB zdobyło 78 punktów i lepiej punktował tylko w sezonie 2011/12 Juergen Klopp.
Tuchel dzięki pracy w Dortmundzie wskoczył na salony. Zaufało mu PSG, które wykonało z nim znaczący krok do przodu. Świadczy o tym wygrana 3:0 z Realem Madryt czy pierwszy w historii klubu awans do finału Ligi Mistrzów. Później toksyczna atmosfera pożarła go jak innych szkoleniowców, jednak przed przyjściem Luisa Enrique był to najlepszy trener „Le Parisien”. Jeszcze lepiej układało mu się w Chelsea, gdzie zimą zmienił Franka Lamparda. Faza pucharowa Ligi Mistrzów okazała się jego wymarzonym polem bitewnym, na którym poradził sobie z Atletico oraz Realem Madryt. W finale mało kto stawiał na „The Blues” w starcie z Manchesterem City. Ostatecznie jednak klub ze Stamford Bridge całkowicie wyłączył atuty faworyta i wygrał dzięki pragmatyzmowi. W Anglii kibice bardzo dobrze pamiętają tamten finał i liczą na to, że Tuchel wygra w podobny sposób spotkania z silnymi kadrami, takimi jak Francja, Hiszpania czy Portugalia.
Chelsea z Tuchelem również nieźle radziła sobie w Premier League. Podczas sezonu 2021/22 „The Blues” zdobyli 74 punkty, dzięki czemu stanęli na ligowym podium. W ostatniej dekadzie lepiej punktował tylko Antonio Conte w mistrzowskim sezonie 2016/17. Mimo gorszej pracy w Bayernie Monachium, Anglicy zaufali Tuchelowi. Niemiecki selekcjoner miał wnieść do zespołu przede wszystkim lepszy plan na mecz oraz mentalność zwycięzcy. Początek jego pracy bardzo mocno rozbudził apetyty i wiele wskazuje na to, że może osiągnąć więcej niż Gareth Southgate. Z nim na ławce Anglicy mają zdecydowanie więcej argumentów w starciach z najlepszymi.
🚨🚨🎙️| Thomas Tuchel on hydration breaks at the World Cup:
„It changes the 𝐢𝐝𝐞𝐧𝐭𝐢𝐭𝐲 of the football match much more than I thought. It breaks the match almost in four quarters.
In one (unbroken) half it builds a momentum and a battle on the field between the teams.… pic.twitter.com/0u9t6vTSl2
— CentreGoals. (@centregoals) June 22, 2026
Kane jest najlepszy na świecie
Oprócz środka pola i selekcjonera, potężnym autem Anglików jest kapitan Harry Kane. 32-letni napastnik obecnie znajduje się w formie życia i gdyby Bayern Monachium wygrałby Ligę Mistrzów, stałby się murowanym faworytem do sięgnięcia po Złotą Piłkę. Jeśli Anglia zostałaby mistrzem świata, a Kane zaliczył dobry mundial, to i tak miałby bardzo duże szanse na otrzymanie tej nagrody. Zagrał tak wybitny sezon, że byłby wyżej notowany niż finalista Ligi Mistrzów Declan Rice. W ostatnim sezonie angielski napastnik zdobył 61 bramek oraz zaliczył 7 asyst w Bayernie Monachium. Są to niewiarygodne liczby, do których nie zbliżył się żaden piłkarz.
Obserwując Kane’a można dostrzec w nim lidera z krwi i kości. Zawsze motywuje swój zespół, pracuje w pressingu, bierze czynny udział w rozegraniu. Wygląda podobnie do Karima Benzemy w swoich najlepszych latach. Drużyna z takim napastnikiem zyskuje potężny atut. Poza Anglią nie ma kraju, który dysponowałby tak jakościową i zespołową dziewiątką. Po Euro 2024 Kane osiągnął wybitną formę również w barwach narodowych. Wydaje się, że przeprowadzka do Niemiec i gra w znacznie lepszej i bardziej ofensywnie usposobionej drużynie mu pomogły, ponieważ po Euro 2024 zdobył 15 bramek w 17 spotkaniach. Łącznie kapitan kadry „Three Lions” strzelił 81 goli i zaliczył 19 asyst w 115 występach w koszulce „Three Lions”.
Ghanaian witch doctor Nana Kwaku Bonsam has vowed to put a curse on Harry Kane for Tuesday’s England vs Ghana
„I am working on Harry Kane. I have shown what I am capable of before so I know what work I must do to stop him. I am not wishing him serious injury. It will be just… pic.twitter.com/bYr5fma7Hn
— Bayern & Germany (@iMiaSanMia) June 22, 2026
Największą ozdobą obecnego mundialu jest forma piłkarzy ofensywnych. Wyścig o koronę króla strzelców zapowiada się pasjonująco, ponieważ po dwóch rozegranych meczach Leo Messi ma na koncie 5 bramek, a Kylian Mbappe i Erling Haaland po 4. Jeśli Harry Kane doskoczy do wspomnianej trójki, rywalizacja stanie się jeszcze bardziej elektryzująca.
Kane ma w tym sezonie wiele argumentów, aby poprowadzić Anglików do triumfu. Jeśli niemożliwe stanie się faktem, to otrzymanie szlacheckiego tytułu stanie się formalnością. Do tej pory został odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego, kibice czekają jednak na więcej. W przypadku wygranego mundialu stałby się do ludzi na Wyspach Brytyjskich postacią budzącą podobny respekt, co sir Alex Ferguson.
