Anglia – Hiszpania: wielki test drużyny Tuchela. Pięć ważnych absencji
W sobotni wieczór Wembley stanie się areną jednego z największych hitów pierwszej kolejki Ligi Narodów 2026/27. Anglia podejmie Hiszpanię, a więc aktualnego mistrza świata i Europy. Dla gospodarzy będzie to powrót do najwyższej dywizji rozgrywek po wywalczeniu awansu z Ligi B, natomiast La Roja rozegra pierwszy mecz od lipcowego triumfu na mundialu.
Spotkanie będzie również kolejną odsłoną rywalizacji finalistów EURO 2024, kiedy Hiszpanie zwyciężyli 2:1. Thomas Tuchel musi jednak radzić sobie z poważnymi problemami kadrowymi. Z powodu urazów wypadło pięciu jego zawodników, w tym Declan Rice, Cole Palmer i Marcus Rashford. 
Anglia wraca do elity
Reprezentacja Anglii poprzednią edycję Ligi Narodów spędziła na drugim poziomie. Spadek z dywizji A okazał się jednak krótkim epizodem. Jesienią 2024 roku Anglicy wygrali swoją grupę w Lidze B i zapewnili sobie bezpośredni awans. Teraz wracają do rywalizacji z najlepszymi, a losowanie od razu postawiło przed nimi bardzo wymagające zadanie.
W grupie A3 znalazły się Hiszpania, Anglia, Chorwacja oraz Czechy. Dwie najlepsze reprezentacje awansują do ćwierćfinałów, dlatego bezpośrednie spotkania pomiędzy głównymi kandydatami do czołowych miejsc mogą mieć ogromne znaczenie.
Anglicy rozpoczynają rozgrywki od meczu z Hiszpanią, a następnie zmierzą się na wyjeździe z Czechami i Chorwacją. Pierwsze okno reprezentacyjne zakończą ponownym starciem z Czechami na Wembley.
Dla drużyny Thomasa Tuchela będzie to pierwszy występ od zakończenia mistrzostw świata. Anglia zdobyła na mundialu brązowy medal, kończąc turniej zwycięstwem nad Francją w meczu o trzecie miejsce. Teraz rozpoczyna kolejny etap przygotowań, którego długoterminowym celem będzie EURO 2028.
Hiszpania przyjeżdża jako mistrz świata
Jeszcze większą uwagę przyciąga powrót Hiszpanii. Zespół Luisa de la Fuente po raz pierwszy wyjdzie na boisko od zdobycia drugiego mistrzostwa świata w historii kraju.
19 lipca Hiszpanie pokonali Argentynę w finale mundialu w New Jersey, a zwycięską bramkę zdobył Ferran Torres. Tym samym do tytułu mistrza Europy wywalczonego w 2024 roku La Roja dołożyła najważniejsze trofeum w światowym futbolu.
De la Fuente nie przeprowadził po mundialu rewolucji. Fundament zespołu nadal tworzą piłkarze będący kluczowymi postaciami ostatnich sukcesów. Rodri, Pedri, Lamine Yamal, Nico Williams, Dani Olmo czy Mikel Oyarzabal pozostają centralnymi elementami reprezentacji.
Hiszpańska federacja potwierdziła 26-osobową kadrę na pierwsze cztery spotkania Ligi Narodów. De la Fuente ma więc szerokie możliwości personalne, a na ostatnim treningu przed wylotem do Anglii pracował z kompletem powołanych zawodników. Kto okaże się lepszy? Sprawdźcie naszą ofertę zakładów i przekonajcie się sami!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Tuchel ma poważny problem. Pięciu zawodników wypadło z kadry
Sytuacja Anglików jest zdecydowanie trudniejsza. Początkowo Tuchel powołał 27 zawodników, ale jeszcze przed rozpoczęciem zgrupowania jego plany zostały mocno skomplikowane.
Declan Rice, Cole Palmer, Marcus Rashford, Kobbie Mainoo oraz Tino Livramento wycofali się z kadry z powodu problemów zdrowotnych. W ich miejsce selekcjoner dowołał Jamesa Garnera i Morgana Gibbsa-White’a.
Szczególnie bolesna jest absencja Rice’a. Jego obecność przed linią obrony byłaby niezwykle istotna właśnie przeciwko Hiszpanii, której największą siłą pozostaje kontrolowanie środka boiska.
Tuchel musi znaleźć inne rozwiązanie. Jedną z możliwości jest wykorzystanie Elliota Andersona, obok którego mogą wystąpić Alex Scott lub Jude Bellingham. Ten ostatni daje selekcjonerowi ogromną elastyczność – może grać głębiej, jako klasyczna „ósemka”, ale również bezpośrednio za napastnikiem.
Problemy dotyczą także boków obrony. Tuchel potwierdził przed spotkaniem, że Trent Alexander-Arnold rywalizuje z Jarellem Quansahem o miejsce po prawej stronie defensywy.
Kane kontra hiszpańska defensywa
Jednej rzeczy Anglikom nie brakuje – klasowego napastnika. Harry Kane pozostaje kapitanem i najlepszym strzelcem w historii reprezentacji. Przed rozpoczęciem obecnego zgrupowania miał na koncie 85 goli w 121 występach.
Jego pojedynki z hiszpańskimi stoperami mogą być jednym z kluczowych elementów spotkania. Anglia może próbować omijać pressing Hiszpanów bardziej bezpośrednimi podaniami do Kane’a, który potrafi utrzymać piłkę, zejść w głąb pola i stworzyć miejsce dla wbiegających skrzydłowych.
Do dyspozycji Tuchela pozostają Bukayo Saka, Anthony Gordon, Morgan Rogers oraz Eberechi Eze. Szczególnie ważna będzie współpraca Saki z Kane’em i Bellinghamem.
Yamal największym zagrożeniem dla Anglików
Hiszpania prawdopodobnie spróbuje narzucić własny rytm poprzez długie fragmenty posiadania piłki. Obecność Rodriego i Pedriego daje La Roja możliwość kontrolowania centralnych sektorów, ale jej najgroźniejszą bronią pozostają również skrzydła.
Lamine Yamal ponownie będzie jednym z zawodników skupiających największą uwagę angielskiej defensywy. Jego zejścia z prawej strony do środka mogą wymuszać na Anglikach podwajanie krycia, a to z kolei tworzy przestrzeń dla bocznego obrońcy i pomocników.
Właśnie tutaj brak Rice’a może okazać się szczególnie odczuwalny. Anglia będzie musiała bardzo sprawnie zabezpieczać przestrzeń przed polem karnym, ponieważ Hiszpanie potrafią błyskawicznie wykorzystywać sytuacje, w których przeciwnik traci organizację po przejściu z ataku do obrony.
Anglia vs Hiszpania i bonus na mecz
Przed nami absolutny hit fazy grupowej Ligi Narodów! Anglia zmierzy się z aktualnymi mistrzami świata, czyli Hiszpanią! BETFAN ma świetną promocję dla nowych graczy na wygraną Anglii lub Hiszpanii! Sprawdź, jak zgarnąć 176 zł, stawiając tylko 20 zł w BETFAN!
Jedyna taka promocja od polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Zagraj wygraną swojego faworyta Anglii lub Hiszpanii po kursie 10.0 z wygraną na konto główne! Bez żadnych dodatkowych haczyków! Dodatkowo za kolejne dwie wpłaty możesz zgarnąć łącznie aż 400 zł bonusu! 
Jak skorzystać z kursu 10.0 na wygraną Anglii lub Hiszpanii?
- Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
- Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
- Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na wygraną Anglii lub Hiszpanii po specjalnym kursie 10.0 W TYM MIEJSCU
- Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!
Jeżeli wskazana przez Ciebie drużyna wygra spotkanie, wygrana 176 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!
Rewanż za Berlin
Sobotni mecz ma również bardzo wyraźny kontekst historyczny. Ostatnie spotkanie Anglii i Hiszpanii było finałem EURO 2024. Nico Williams dał wówczas Hiszpanom prowadzenie, Cole Palmer doprowadził do wyrównania, ale w 86. minucie Mikel Oyarzabal zdobył bramkę na 2:1 i zapewnił La Roja mistrzostwo Europy.
Od tamtego wieczoru zmieniło się jednak wiele. Gareth Southgate nie jest już selekcjonerem Anglii, Hiszpania dołożyła do europejskiego tytułu mistrzostwo świata, a oba zespoły rozpoczęły kolejny etap swojego rozwoju.
UEFA wskazuje starcie na Wembley jako jeden z najważniejszych meczów inauguracyjnej kolejki Ligi Narodów.
Wielki test już na początek
Dla Anglii sobotnie spotkanie będzie możliwością natychmiastowego sprawdzenia, jak drużyna Tuchela wygląda na tle obecnego punktu odniesienia w światowej piłce. Dla Hiszpanii to z kolei pierwszy mecz po największym sukcesie reprezentacji od 2010 roku i początek kolejnego cyklu.
Wembley jest wyprzedane, a spotkanie rozpocznie się w sobotę, 26 września o godzinie 20:45 czasu polskiego.
Anglia ma Kane’a, Bellinghama i atut własnego stadionu. Hiszpania przyjeżdża z Rodrim, Pedrim i Yamalem oraz statusem jednoczesnego mistrza Europy i świata. Trudno o bardziej wymagającą inaugurację Ligi Narodów dla obu reprezentacji.

