Anglia – Francja o 3. miejsce MŚ 2026. Zapowiedź meczu i najważniejsze statystyki
Choć finał mistrzostw świata 2026 skradnie największą uwagę kibiców, sobotni mecz o trzecie miejsce, w którym to Anglia zmierzy się z Francją, również zapowiada się niezwykle interesująco. Obie reprezentacje jeszcze kilka dni temu marzyły o walce o złoto, lecz porażki z Argentyną i Hiszpanią zmusiły je do występu w spotkaniu, którego piłkarze zazwyczaj chcą uniknąć.
Dla jednych będzie to okazja do zakończenia turnieju z medalem, dla innych szansa na poprawienie historycznych statystyk. Nie zabraknie także indywidualnych celów – Harry Kane może awansować w klasyfikacji najlepszych strzelców mundiali, a Didier Deschamps po raz ostatni poprowadzi reprezentację Francji, zamykając jedną z najwspanialszych epok w historii Les Bleus. 
Nikt nie marzył o tym meczu, ale medal nadal ma znaczenie
Baraż o trzecie miejsce od lat budzi mieszane emocje. To spotkanie, którego żadna z drużyn nie planuje rozgrywać. Obie reprezentacje przyjechały przecież na mundial z jasnym celem – zdobyć Puchar Świata.
Thomas Tuchel nie ukrywał rozczarowania po porażce z Argentyną. Niemiecki szkoleniowiec przyznał wprost, że ani jego piłkarze, ani reprezentanci Francji nie chcieli znaleźć się w takim położeniu. Każdy marzył o finale, dlatego walka o brąz jest przede wszystkim próbą poradzenia sobie z ogromnym zawodem.
Zupełnie inaczej do sytuacji podszedł Didier Deschamps. Selekcjoner Francji podkreślił, że skoro jego drużyna ma jeszcze jeden mecz do rozegrania, zrobi wszystko, aby zakończyć turniej zwycięstwem.
Francuzi mają zresztą znacznie lepsze wspomnienia związane z meczami o trzecie miejsce. W swojej historii występowali w nich trzykrotnie – pokonali Niemcy w 1958 roku i Belgię w 1986, przegrywając jedynie z Polską w 1982 roku. Co ciekawe, we wszystkich tych spotkaniach padło co najmniej pięć bramek.
Anglia natomiast dwukrotnie walczyła o brąz mundialu i oba mecze przegrała – z Włochami w 1990 roku oraz z Belgią w Rosji osiem lat temu.
Jak będzie tym razem? Czy możemy spodziewać się kolejnego gradu bramek? Sprawdźcie naszą ofertę i przekonajcie się sami!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Półfinały pozostawiły zupełnie inne odczucia
Choć zarówno Anglia, jak i Francja odpadły o krok od finału, droga obu drużyn wyglądała zupełnie inaczej.
Francuzi długo imponowali skutecznością i ofensywną siłą. Do półfinału dotarli bez większych problemów, jednak starcie z Hiszpanią brutalnie zweryfikowało ich możliwości. Zespół Didiera Deschampsa został praktycznie odcięty od własnych atutów, a świetnie zorganizowana pomoc La Roja skutecznie wyłączyła z gry Kyliana Mbappé, Ousmane’a Dembélé i Michaela Olise.
Najlepiej świadczy o tym współczynnik expected goals. Francja zakończyła półfinał z wartością zaledwie 0,31 xG – najniższą w swojej historii występów na mistrzostwach świata.
Anglia była znacznie bliżej upragnionego finału. Po trafieniu Anthony’ego Gordona prowadziła z Argentyną aż do 85. minuty. Wówczas jednak całkowicie oddała inicjatywę rywalom.
Przez około pół godziny po objęciu prowadzenia Anglicy utrzymywali się przy piłce zaledwie przez 12 procent czasu gry. Argentyna wykorzystała każdy metr wolnej przestrzeni, a Lionel Messi zanotował dwie asysty, odwracając losy spotkania.
To właśnie sposób przegranej, a nie sam wynik, wywołał największą dyskusję wokół drużyny Thomasa Tuchela.
Kane i Mbappé walczą o kolejne rekordy
Choć stawką meczu jest jedynie brązowy medal, kilku zawodników może zapisać się w historii mundiali. Największa uwaga ponownie będzie skupiona na Harrym Kane’ie.
Kapitan reprezentacji Anglii zdobył dotychczas 14 bramek na mistrzostwach świata, dzięki czemu zrównał się z legendarnym Gerdem Müllerem na piątym miejscu klasyfikacji wszech czasów. Jedno trafienie pozwoliłoby mu dogonić Ronaldo Nazário, który zakończył mundialową karierę z dorobkiem 15 goli.
Dla 33-letniego napastnika może to być również ostatni występ na mistrzostwach świata, dlatego motywacji z pewnością nie zabraknie.
Po drugiej stronie stanie Kylian Mbappé, który już teraz należy do największych legend mundiali. Francuz ma na koncie aż 20 bramek i ustępuje jedynie Lionelowi Messiemu, który zgromadził ich 21. Biorąc pod uwagę wiek napastnika Realu Madryt, wszystko wskazuje na to, że w kolejnych latach będzie miał szansę zostać samodzielnym liderem tej klasyfikacji.
Sobotni mecz może być kolejnym krokiem w stronę tego historycznego osiągnięcia.
Anglia – Francja. Bonus na mecz
W sobotni wieczór czeka nas europejskie starcie o 3. miejsce na tegorocznym mundialu! Francja zmierzy się z Anglią! Będzie to również kapitalne starcie gwiazd obu ekip – Kyliana Mbappe oraz Harry’ego Kane’a Zgarnij 250 zł za gola Mbappe lub Kane’a w tym meczu!
Tylko dla nowych graczy BETFAN ma specjalną okazję! Polski, legalny bukmacher płaci 250 zł za gola Kyliana Mbappe lub Harry’ego Kane’a w meczi o 3. miejsce na Mistrzostwach Świata 2026! Dodatkowo za kolejne dwie wpłaty możesz zgarnąć łącznie aż 400 zł bonusu! 
Jak skorzystać z promocji 250 zł za gola Mbappe lub Kane’a w meczu o 3. miejsce?
- Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN
- Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 22 zł
- Postaw swój pierwszy kupon SOLO lub AKO za DOKŁADNIE 22 zł zawierający dowolny zakład z oferty na mecz Francja – Anglia W TYM MIEJSCU
- Całkowity kurs kuponu musi wynieść min. 2.00. Możesz skorzystać z Betbuildera. Cały kupon musi zostać rozliczony do 19.07, godz. 08:59
- Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!
Jeżeli Kylian Mbappe lub Harry Kane zdobędą gola, w ciągu 24 godzin od zakończenia meczu otrzymasz freebet 250 zł! Graj i wygrywaj razem z nami!
Ostatni rozdział wielkiej ery Didiera Deschampsa
Bez względu na wynik sobotniego spotkania będzie to jeden z najbardziej symbolicznych dni w historii francuskiej reprezentacji.
Didier Deschamps po raz 187. i ostatni zasiądzie na ławce Les Bleus.
Bilans jego pracy robi ogromne wrażenie. Odniósł 121 zwycięstw, zanotował 35 remisów i przegrał jedynie 30 spotkań. Żaden selekcjoner reprezentacji Francji nie zbliżył się nawet do podobnych osiągnięć. Deschamps zapisał się w historii światowego futbolu nie tylko jako trener, ale również jako piłkarz. W 1998 roku jako kapitan poprowadził Francję do pierwszego mistrzostwa świata, a dwadzieścia lat później powtórzył ten sukces już jako selekcjoner.
Tylko trzech ludzi w historii futbolu zdobyło Puchar Świata zarówno na boisku, jak i na ławce trenerskiej.
Brązowy medal nie zrekompensuje rozczarowania po półfinale, ale może stać się godnym zwieńczeniem jednej z najwybitniejszych trenerskich karier XXI wieku.
Historia przemawia za Francją, ale Anglia ma coś do udowodnienia
Sobotni mecz będzie czwartym mundialowym starciem obu reprezentacji. Dotychczas Anglia wygrała dwa pierwsze pojedynki – 2:0 w 1966 roku oraz 3:1 podczas mistrzostw świata w Hiszpanii w 1982 roku.
Ostatni raz na mundialu lepsi byli jednak Francuzi, którzy w ćwierćfinale katarskiego turnieju w 2022 roku zwyciężyli 2:1 i wyeliminowali Trzy Lwy z walki o medal.
Jeszcze wyraźniej wygląda bilans ostatnich lat. Anglia wygrała tylko jedno z dziewięciu ostatnich spotkań z Francją, notując dwa remisy i aż sześć porażek. Ostatnie zwycięstwo nad Les Bleus odniosła w listopadzie 2015 roku w meczu towarzyskim.
To sprawia, że mimo rozczarowania po półfinałach to właśnie Francuzi przystąpią do meczu jako nieznaczni faworyci.
Jedno pozostaje pewne – choć dla wielu kibiców będzie to jedynie przystanek przed wielkim finałem, dla obu reprezentacji stawką pozostają prestiż, medal mistrzostw świata oraz godne zakończenie turnieju, który jeszcze kilka dni temu miał zakończyć się walką o najcenniejsze trofeum w światowym futbolu.

