26. kolejka Ekstraklasy startuje we wtorek

Ekstraklasa nabiera tempa. Do końca sezonu pozostało już tylko 5 kolejek, a 26. zostanie rozegrana we wtorek i środę. 

  • Pogoń może zbliżyć się do Legii 
  • Warta może jeszcze powalczyć o europejskie puchary 
  • Fatalna dyspozycja Lecha 
  • Podbeskidzie musi zacząć punktować, jeśli chce się utrzymać  

Pogoń Szczecin – Górnik Zabrze (18:00)

Portowcy po dwóch zwycięstwach z rzędu zbliżyli się do Legii na odległość 6 punktów. Trudno wyobrazić sobie, żeby Wojskowi roztrwonili taką przewagę na 5 kolejek przed końcem sezonu, jednak Pogoń na pewno nie będzie odpuszczać. Portowcy prezentują solidny futbol przez cały sezon. W ich składzie brylują młodzieżowy – Kacper Kozłowski, Sebastian Kowalczyk, czy też Adrian Benedyczak. Zdecydowanie należy im się gra w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Aby to osiągnąć potrzebują praktycznie już zdobyć tylko kilka oczek. Czy w spotkaniu z Górnikiem Zabrze dołożą kolejne, żeby zbliżyć się do upragnionego celu? Przekonamy się o tym już we wtorek na Stadionie Miejskim w Szczecinie.

Warta Poznań – Raków Częstochowa (18:00)

Czy ktokolwiek przed sezonem pomyślał, że drużyna z najmniejszym budżetem w Ekstraklasie będzie walczyć o puchary? Chyba tylko najwięksi sympatycy Warty. Tymczasem Zieloni obecnie zajmują 6. miejsce w tabeli i mają stratę zaledwie 2 punktów do 4. miejsca, które w przypadku zwycięstwa Rakowa w Pucharze Polski da możliwość gry w eliminacjach do europejskich pucharów. Raków z kolei walczy nie tylko o europejskie puchary, ale również o wicemistrzostwo. Drużyna z Częstochowy ma w tej chwili 4 punkty straty do Pogoni, jednak ma również zaległy mecz ze Stalą Mielec, więc wszystko może się jeszcze wydarzyć. Szykuje się bardzo interesujące widowisko. Jestem niezmiernie ciekawy, czy taktyka trenera Tworka pozwoli na zatrzymanie i wypunktowanie kolejnego zespołu.

Lech Poznań – Lechia Gdańsk (20:30)

Maciej Skorża zaliczył niezbyt udany ponowny debiut w Lechu Poznań. Kolejorz przegrał z Rakowem na wyjeździe aż 3:1 po bardzo słabej grze całego zespołu i tragicznej grze obrońców. Na własnym stadionie Lech będzie chciał w końcu przełamać kiepską passę i wygrać spotkanie. Łatwo jednak nie będzie, ponieważ po drugiej stronie stanie Lechia Gdańsk, która cały czas walczy o europejskie puchary i prezentuje bardzo ciekawy futbol. Według BETFAN faworytem spotkania są gospodarze, jednak osobiście uważam, że po ostatnich wynikach wyżej stawiani powinni być goście.

Śląsk Wrocław – Podbeskidzie Bielsko-Biała (20:30)

Kolejny kluczowy mecz dla Górali w kontekście utrzymania w Ekstraklasie. Po 25. kolejce Podbeskidzie zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli i ma przewagę tylko 1 oczka nad Stalą Mielec, która ma jednak zaległy mecz. Górale muszą pokazać charakter i na pewno lepszą skuteczność niż w przegranym spotkaniu z Pogonią Szczecin. Śląsk Wrocław ma jeszcze matematyczne szanse na zajęcie miejsca premiowanego występem w eliminacjach do Ligi Konferencji w przyszłym sezonie. Mimo iż szanse na to są znikome to na pewno wrocławianie będą walczyć do samego końca.

Mecz Pogoni z Górnikiem i Lecha z Lechią można obejrzeć na antenie Canal + Sport, natomiast spotkania Warty z Rakowem i Śląska z Podbeskidziem na Canal + Sport 2. Szeroką ofertę na wszystkie spotkania Ekstraklasy znajdziemy u bukmachera BETFAN.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.