1:3 to nie koniec! Lech wierzy w wielki powrót

    Gabriel Stach

    19 marca 2026

    Lech Poznań stoi przed trudnym, ale wciąż realnym wyzwaniem w walce o ćwierćfinał Ligi Konferencji Europy. Po porażce 1:3 w pierwszym meczu z Szachtarem Donieck sytuacja Kolejorza jest wymagająca, lecz nie beznadziejna. Rewanż rozegrany zostanie w Polsce, co daje poznaniakom dodatkowy atut.

    Lech

    Rywal nie jest już tak dominujący jak przed laty, a jego problemy kadrowe mogą odegrać kluczową rolę. Jeśli Lech pokaże swoją najlepszą wersję, odrobienie strat wciąż pozostaje w jego zasięgu. Wszystko rozstrzygnie się na boisku.

    Lech wciąż ma argumenty

    Choć wynik pierwszego meczu nie jest korzystny, Lech Poznań nie stoi na straconej pozycji. Drużyna Nielsa Frederiksena pokazała w tej edycji europejskich pucharów, że potrafi grać skutecznie i ofensywnie. 16 zdobytych bramek w rozgrywkach to jeden z najlepszych wyników, a Mikael Ishak pozostaje jednym z czołowych strzelców całej Ligi Konferencji.

    Czy i tym razem Ishak okaże się bohaterem? Sprawdźcie naszą ofertę i przekonajcie się sami!

    Betfan logo
    Zawodnik strzeli gola: Mikael Ishak
    Kurs 2.70
    Zagraj już teraz

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN SPORTBETFAN. 

    BETFAN oferta powitalna + freebet

    Problemem Kolejorza jest jednak brak stabilności. Dwie ostatnie porażki nieco zachwiały pewnością siebie zespołu, ale warto pamiętać, że wcześniej Lech prezentował się naprawdę solidnie. Europejskie puchary często działają mobilizująco, a stawka meczu może wydobyć z poznaniaków maksimum możliwości.

    Szachtar mocny, ale osłabiony

    Szachtar Donieck pozostaje zespołem w bardzo dobrej formie. Seria pięciu kolejnych zwycięstw oraz dominacja w pierwszym meczu pokazują, że Ukraińcy potrafią narzucić swoje warunki gry. W Poznaniu oddali aż 16 strzałów i wyraźnie kontrolowali przebieg spotkania.

    Jednak przed rewanżem sytuacja kadrowa Szachtara jest daleka od idealnej. Braki w defensywie, w tym nieobecność kluczowych stoperów, mogą znacząco wpłynąć na organizację gry. To właśnie w tym obszarze Lech powinien szukać swojej szansy, szczególnie że ofensywa Kolejorza potrafi być bardzo skuteczna.

    22

    Kto wygra mecz Szachtar Donieck - Lech Poznań?

    Klucz: pierwsza połowa i koncentracja

    Pierwszy mecz pokazał, że Lech nie może pozwolić sobie na słabsze fragmenty gry. To właśnie kiepski początek spotkania i brak koncentracji kosztowały poznaniaków utratę kontroli nad rywalizacją. W rewanżu konieczne będzie zupełnie inne podejście – agresywne, odważne i przede wszystkim skoncentrowane od pierwszego gwizdka.

    Strzelenie gola na początku meczu mogłoby całkowicie zmienić dynamikę dwumeczu. Z drugiej strony strata bramki może praktycznie zamknąć drogę do awansu.

    Statystyki dają nadzieję

    Choć bilans bezpośrednich spotkań przemawia za Szachtarem, są też liczby, które mogą dawać nadzieję kibicom Lecha. W trzech ostatnich meczach między tymi zespołami obie drużyny trafiały do siatki, co sugeruje otwarty charakter rywalizacji.

    Lech oddaje dużo strzałów i potrafi kreować sytuacje, natomiast Szachtar opiera swoją grę na posiadaniu piłki i wysokiej dokładności podań. To zapowiada starcie dwóch różnych stylów, w którym kluczowe będą detale.

    Dla Lecha to spotkanie o ogromną stawkę – sportową, finansową i prestiżową. Awans do ćwierćfinału byłby powtórką sukcesu sprzed kilku lat i potwierdzeniem, że klub wraca na europejski poziom. Aby tego dokonać, Kolejorz musi zagrać niemal perfekcyjnie. Szachtar jest w zasięgu, ale nie wybacza błędów. Ten mecz może być jednym z najważniejszych w ostatnich latach dla poznańskiego klubu.

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy